Czy filtr kabinowy (samochodowy, powietrza) chroni przed pm10?

Takie pytanie przyszło od jednego z Odwiedzających blog „BrudnyKraków”.

Udało mi się znaleźć takie informacje:

  • „filtry powietrza osiągają skuteczność filtrowania zanieczyszczeń na poziomie 99,9% dla cząstek o rozmiarach zaledwie kilku mikrometrów”. (źródło).
  • „filtr papierowy wychwytuje już bardzo małe cząstki o średnicy większej niż 0,6 mikrona (mikrometra). Jeszcze lepszą skuteczność wykazuje filtr z wkładem węglowym. Oprócz cząstek stałych, zatrzymuje on dodatkowo szkodliwe składniki gazów spalinowych oraz nieprzyjemne zapachy”. (źródło)

Pył PM10 to cząsteczki o rozmiarze do 10 mikrometrów. Zatem filtry powietrza (kabinowe) chronią kierowcę i pasażerów przed „niską emisją” dopóki pozostają w samochodzie. Warto pamiętać, że w tak brudnym mieście jak Kraków, filtr trzeba wymieniać częściej niż jest to zalecane. Proponuję co najmniej dwa razy w roku, przed rozpoczęciem i po zakończeniu sezonu grzewczego.

Sądzę, że filtry kabinowe są co najmniej tak samo dobre, a powinny być lepsze, niż maski przeciwpyłowe, o których więcej napisałem tutaj.

Najgorzej w Unii Europejskiej…

jest w Krakowie i województwie Małopolskim – zobacz aktualne porównanie miast -> http://airqualitynow.eu/pl/comparing_home.php

1062% normy. Dziś załóż maskę przeciwpyłową.

Smutny rekord. Dziś w nocy stężenie pyłu PM10 wynosiło nawet 531 µg/m3 przy normie 50 µg/m3. Powietrza w powietrzu chyba już nie ma… Stan alarmowy to 300 µg/m3. Jest bardzo zimno (ok. minus 12 stopni), nie wieje, ludzie grzeją na potęgę. Jeśli chcesz dziś wyjść z domu to koniecznie załóż maskę przeciwpyłową.

Pył zawieszony PM10 i PM2.5. Są to cząsteczki o średnicy odpowiednio do 10 i 2.5 mikrometrów. Można się chronić przed wdychaniem tych niebezpiecznych substancji nosząc maskę przeciwpyłową. Są one dostępne w sklepach budowlanych/narzędziowych. Koszt takiej maski to około 3-8 zł w zależności od zastosowanego filtra (przepuszczalności włókien). Maski dzielą się więc na klasy: P1, P2, P3.

  • p1 zatrzymują około 80% cząstek, które są mniejsze niż 0,5 mikrometrów,
  • P2 zatrzymują około 94% cząstek, które są mniejsze niż 0,5 mikrometrów,
  • P3 zatrzymują około 99,95% cząstek, które są mniejsze niż 0,5 mikrometrów.

Poniżej zdjęcie powietrza (?) nad Krakowem. Tak to wygląda z mojej perspektywy. A jak jest u Ciebie?

brudny krakow, smog, zanieczyszczenie powietrza, pm10, niska emisja

Taniej znaczy drożej.

Opalanie śmieciami w piecach węglowych jest działaniem doraźnie tanim. Oszczędza się na wywozie śmieci i kupnie droższych materiałów do ogrzewania. W wyniku spalania „brudów” do atmosfery przedostają się szkodliwe substancje , które powodują SMOG (nienaturalne zjawisko atmosferyczne polegające na współwystępowaniu zanieczyszczeń powietrza spowodowanych działalnością człowieka oraz niekorzystnych naturalnych zjawisk atmosferycznych: znacznej wilgotności powietrza (mgła) i braku wiatru. Wchodzące w skład smogu szkodliwe związki chemiczne, pyły i znaczna wilgotność są zagrożeniem dla zdrowia, są bowiem czynnikami alergizującymi i mogą wywołać astmę oraz jej napady, a także powodować zaostrzenie przewlekłego zapalenia oskrzeli, niewydolność oddechową lub paraliż układu krwionośnego – źródło). Mieszkanie w Krakowie jest ponadto czynnikiem ryzyka, jeśli chodzi o występowanie nowotworów. „W Małopolsce liczba zachorowań rośnie. Jak informuje prof. dr hab. med. Ewa Niżankowska Mogilnicka, ordynator Oddziału Klinicznego Kliniki Pulmunologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, w 2009 r. odnotowano 1530 przypadków zachorowań, w 2010 r. już 1672. Obecnie wskaźnik zachorowań u mężczyzn to 70,9/100 000 oraz 23,4/100 000 u kobiet.” (źródło).  Astma? „Alergia Astma Immunologia, 1996, 1, 22-24) podaje :  „Dane z badań epidemiologicznych przeprowadzonych w Polsce są niejednorodne: od 0,9% w badaniach przeprowadzonych w Gdańsku (najczystsze powietrze wśród Polskich dużych miast! – źródło) do 7,7% w Krakowie (najbrudniejsze powietrze! - źródło).

Zastanawiam się więc, czy zatruwanie powietrza rzeczywiście się opłaca?  Jakie są koszty związane z utratą zdrowia?

Brak wiatru.

Wczoraj – 22.11.2012 w porze wieczornej (ok.22.00) w Krakowie przekroczony został poziom alarmowy dla stężenia PM10 i wynosił 329 µg/m3.

Kiedy w Krakowie nie wieje, stężenia zanieczyszczeń wzrastają niezwykle szybko. Warto porównać wyniki ze stacji pomiarowych w innych miastach. W najczystszym Trójmieście, jeśli normy są przekraczane, to zaledwie na dwie-trzy godziny, a ich poziom nie wzrasta tak dramatycznie jak w Krakowie. Po dość pobieżnym przestudiowaniu danych z Pomorza stwierdzam, że trudno tam o sytuację, aby poziom PM10 przekroczył 80-100 µg/m3. Dodatkowo poziom ten spada niezwykle szybko. Wpływ na to ma oczywiście położenie Trójmiasta – my, ludzie z południa nie mamy tego szczęścia. Zwróć uwagę na dane ze stacji pomiarowych w Krakowie. Kiedy wczoraj przestało wiać stężenie PM10 wzrosło z poziomu  37 µg/m3 o godzinie 9.00 do 329 µg/m3 o godzinie 22.00. To wzrost prawie dziewięciokrotny w czasie zaledwie 13 godzin!  Dodatkowo spada niezwykle powoli i o 5 rano wynosił 106 µg/m3. Od tamtej pory stężenie znów wzrasta. Trudno obwiniać o ten wzrost ruch samochodowy, który oczywiście wpływa znacząco na zanieczyszczenie powietrza, ale myślę, że nie o tej porze. Sądzę, że wzrost stężenia w godzinach wczesnonocnych i wczesnoporannych jest wynikiem dogrzewania mieszkań i domów przez spalanie w piecach trujących substancji.

Oddychamy.

Dziś stacje pomiarowe pokazuję, że jakość powietrza (PM10) mieści się w normie. To znaczy, że można oddychać. W mieście czuje się dzisiaj świeże powiewy wiatru, a do tego jest dość ciepło. Oby ta sytuacja utrzymywała się jak najdłużej.

Zatem czy prawdziwa jest teza, że Krakowa nie da się wywietrzyć? Odsyłam do artykułu Gazety.pl

Zastanawiam się też, kogo w mieście trzeba zapytać, jakie działania są podejmowane, aby jakość powietrza poprawić… Wiesz może?

 

Stężenie PM10 nie spada poniżej normy od…

…11.11.2012, od godziny 15.00. Od tamtego czasu w każdej godzinie norma PM10 jest przekroczona!

UWAGA!!! 20.11.2012 o godzinie 23:59 stacja pomiarowa na Al. Krasińskiego wskazała stężenie PM10 będące w normie i wynoszące jedynie 47 µg/m3

Zatem norma była przekroczona przez 225 kolejnych godzin!!!

Ostatni dzień, w którym średnie dobowe stężenie PM10 nie zostało przekroczone był 21.11.2012 roku.

Od poprzedniego takiego dnia minęło 15 dni!!! Było to 7.11.2012 -

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.