Da się! Kraków pięknieje (wizualnie).

Od lat uważam, że władze miasta dbają jedynie o wizerunek Krakowa, fasadę, którą oglądają przyjeżdżający tutaj turyści. Nic nie da się zrobić w kwestii poprawy jakości życia (zmniejszenia korków, zwiększenia miejsc w żłobkach i przedszkolach, obniżenia kosztów życia, czy walki ze smogiem – bo przecież to zależy od polityków w Warszawie…). Da się za to pokazać ładną buzię ludziom, którzy wpadają do nas na chwilę, żeby przejść się po Rynku i Kazimierzu, wypić kilka piw w paru pubach i wrócić do domu, aby opowiedzieć o „Magicznym Krakowie”. Mieszkańcy natomiast są traktowani jak zło konieczne i nic się dla nich nie robi poza wpędzaniem miasta w kosmicznie wysokie długi.

ALE!

W mieście wprowadzono przepisy, które wymuszają dbanie o wygląd zabytkowej części miasta. Efekt udało się uzyskać! Skuteczność działania zaskakuje. To znaczy, że przepisy były pomyślane dobrze, a ich wprowadzenie w życie zostało wyegzekwowane. To znaczy także, że kary za brak podporządkowania się były odpowiednio wysokie (bo nie sądzę, żeby wszyscy otrzymali nagrody za upiększenie swoich kamienic…).

To samo proszę zrobić ze smogiem! Widać, że jak chcecie, to potraficie!

Link do zdjęć porównujących Kraków przed i po wprowadzeniu przepisów.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s