„na północy ściął mróz”

Tak sobie skojarzyłem tekst piosenki „Bracka„… i odniosłem go do sytuacji Krakowa.

A gdyby tak spróbować zinterpretować ten tekst na potrzeby wyjaśnienia tego, co dzieje się z powietrzem w Królewskim Mieście..?

na północy ściął mróz – w Krakowie jest strasznie zimno
z nieba spadł wielki wóz
przykrył drogi pola i lasy – Krakow_skuty_lodem – zdjęcia
myśli zmarzły na lód – najważniejszy wers – Krakowianie nie myślą – palą w piecach czym popadnie…
dobre sny zmorzył głód 
lecz przynajmniej się można przestraszyć – oczywiście odczytów ze stacji pomiarowych – zobacz

na południu już skwar
miękki puch z nieba zdarł
kruchy pejzaż na piasek przepalił
jak upalnie mój boże
lecz przynajmniej być może
wreszcie byśmy się tam zakochali – wskazówka -> na południu nie jest lepiej, ale są plusy…

a w krakowie na brackiej pada deszcz
gdy konieczność istnienia trudna jest do zniesienia – gdy już wszyscy się duszą, łaskawie pada deszcz, które na chwilę daje nam oddech
w korytarzu i w kuchni pada też
przyklejony do ściany zwijam mokre dywany
nie od deszczu mokre lecz od łez – tak, tak, tylko płakać…

na zachodzie już noc
wciągasz głowę pod koc
raz zasypiasz i sprawa jest czysta
dłonie zapleć i złóż
nie obudzisz się już
lecz przynajmniej raz możesz się wyspać – na zachód też lepiej się nie wybierać

jeśli wrażeń cię głód 
zagna kiedyś na wschód
nie za długo tam chyba wytrzymasz
lecz na wschodzie przynajmniej życie płynie zwyczajnie – nie to, co tu, sama wysoka kultura, bon-tony, achy, ochy
słońce wschodzi i dzień się zaczyna – a kiedy widziałeś słońce w Krakowie?

a w krakowie na brackiej pada deszcz
przemęczony i senny zlew przecieka kuchenny
kaloryfer jak mysz się poci też – oj, grzejemy, Krakowianie…
z góry na dół kałuże przepływają po sznurze
nie od deszczu mokrym lecz od łez – tylko płakać…

bo w krakowie na brackiej pada deszcz
gdy zagadka istnienia zmusza mnie do myślenia – mocni Ci Krakowianie, truci a żyją…
w korytarzu i w kuchni pada też
przyklejony do ściany zwijam mokre dywany
nie od deszczu mokre lecz od łez
bo w krakowie na brackiej pada deszcz

bo w krakowie na brackiej pada
pada deszcz
pada deszcz

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s