PKP grzeje, albo…

W pociągach PKP występuje problem. Wagony albo są nagrzane do granic możliwości, albo są całkowicie bez ogrzewania.  Tej zimy korzystałem z pociągów 10 razy. Za każdym razem na długich trasach (~500 km). Za każdym razem trafiałem do „składu”, w którym nie dało się wytrzymać. Za każdym też razem konduktor dawał mi wybór: albo grzeje tak mocno, albo może nie grać wcale, opcji regulacji nie ma. To oczywiście i tak lepiej niż w sytuacji, kiedy ogrzewania w ogóle nie ma… Przy minus kilku stopniach na zewnątrz w takim wagonie naprawdę jest zimno.

Ostatnio jednak, zupełnie przez przypadek, dowiedziałem się, że wagon w którym nie działa ogrzewanie, jest… sprawny technicznie!

Konduktor, który majstrował coś przy „kabinie z bezpiecznikami i instalacją elektryczną” zapomniał zamknąć tę szafkę, co skutkowało tym, że każdy, nawet 3 letnie dziecko, mogło przy tej instalacji do woli „gmerać”. Na drzwiach od tej szafki była przyklejona kartka zaświadczająca, że z wagonem jest wszystko w porządku. Data? 23.02.2013 roku!!!

Reklamy

Jedna odpowiedź to “PKP grzeje, albo…”

  1. videostrefa Says:

    Mam takie same doświadczenia. Nie wiem z czego wynika to zaniedbanie, ale mam czasami wrażenie, że jak skończy się resurs na wagony osobowe to zaczną podstawiać bydlęce. Bilety kosztują nie lada pieniądze, a jakość usług? Cóż szkoda słów. Kiedyś mówiono, że kolej jest komunikacją dla biednych, dzisiaj nawet w dwóm osobom bardziej opłaca się jeździć własnym samochodem niż koleją, więc na co oni liczą, że ktoś wybierze pociąg zamiast samochodu? To jakieś nieporozumienie.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s