Kraków NIGDY nie będzie oddychać czystym powietrzem.

Kraków ma problem ze smogiem przez cały rok kalendarzowy. Najgorzej jest w sezonie grzewczym, kiedy spaliny samochodowe oraz piece węglowe emitują ogromne ilości pyłu zawieszonego PM10 i PM2.5. W okresie między październikiem a kwietniem normy tych substancji są notorycznie przekraczane. Źle jest także w czasie wakacji, kiedy co prawda stężenie pyłów spada (choć i tak zdarza się dużo dni, kiedy normy są przekraczane! – w lipcu w centrum miasta były 4 takie dni), ale w zamian „otrzymujemy” smog fotochemiczny (typu „Los Angeles”). Jest to zjawisko powstające przy wysokich temperaturach powietrza. Wtedy to: „Tlenki azotu i węglowodory obecne w spalinach samochodowych w obecności światła wchodzą w reakcje prowadzące do powstania silnych utleniaczy (m.in. ozonu), formaldehydu,acetaldehydu, PAN oraz nadtlenku wodoru.

Ozon jest gazem drażniącym, powoduje uszkodzenie błon biologicznych przez reakcje rodnikowe z ich składnikami. Po dostaniu się do komórek może hamować działanie enzymów komórkowych, wstrzymując oddychanie wewnątrzkomórkowe. Pierwszymi objawami podrażnienia ozonem (obserwowanym w stężeniach 200 μg/m3) są kaszel, drapanie w gardle, senność i bóle głowy. W większych stężeniach może prowadzić do wzrostu ciśnienia tętniczego, przyspieszenia tętna i obrzęku płuc prowadzącego do zgonu (w stężeniach 900-20000 μg/m3). Najwyższe dopuszczalne stężenie ozonu w miejscu pracy wynosi 100 μg/m3[15] (wg PN–Z–04007–2:1994 NDS wynosi 150 μg/m3[16]).

Dopuszczalne stężenie Ozonu w powietrzu wynosi 120 μg/m3 a poziom alarmowy wynosi 240 μg/m3 .

W lipcu 2013 roku stacje pomiarowe w Szymbarku, Szarowie, a także krakowskim Kurdwanowie wielokrotnie wykazywały, że stężenie Ozonu co prawda nie przekracza poziomów dopuszczalnych, ale utrzymuje się na wysokim poziomie. Brakuje jednak najważniejszych informacji – jakie stężenie jest w centrum Krakowa oraz bliskich mu dzielnicach, gdzie stacji pomiarowych mierzących stężenie Ozonu po prostu nie ma. Uważam, że sytuacja jest analogiczna do pomiarów stężenia pyłów zawieszonych, które w centrum są znacząco wyższe niż poza miastem.

Najważniejsze jest jednak pytanie nie o objawy, a przyczyny złej dla życia jakości powietrza w Krakowie. O ile bowiem wszyscy wiedzą o niekorzystnym położeniu geograficznym miasta o tyle niezbyt popularne, a w całej sprawie krytyczne jest to, że brakuje programu ochrony korytarzy powietrzno – wiatrowych, które są bezmyślnie zabudowywane, a stanowią jedyny ratunek dla miasta, w którym wiatr wieje średnio z prędkością tylko około 2 metrów na sekundkę (7,2 km/h).

W obecnej sytuacji, kiedy wiatry zostały niemal zablokowane, kiedy w mieście nie ma naturalnego „przewietrzania”, Krakowowi nie uda się pozbyć smogu już nigdy. Do tego potrzebne byłoby całkowite wyeliminowanie emisji szkodliwych pyłów zarówno w lecie jak i zimie. Cokolwiek bowiem Krakowianie „wyemitują”, zostanie nad miastem bardzo długo i konsekwentnie będzie nas truć.

Advertisements

Jedna odpowiedź to “Kraków NIGDY nie będzie oddychać czystym powietrzem.”

  1. Sezon rozpoczęty. | Brudny Kraków Says:

    […] Poza tym: uchwalono zakaz palenia węglem w Krakowie (źródło), ale swój protest rozpoczęli górnicy, którzy boją o utratę pracy (źródło). Każdy stara się przekonać innych do swoich racji, ale jak dla mnie ustanowienie zakazu to dobra decyzja. Następnym ruchem powinno być ograniczenie ruchu samochodów w mieście. Inna sprawa, że nad Krakowem nigdy nie uda się oczyścić powietrza (źródło). […]


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s