Podwyżki w Krakowie – moje zdanie.

Kilka dni temu ukazał się artykuł na temat możliwych podwyżek opłat w 2014 roku (znajdziesz go tutaj). Wynika z niego, że czekają nas wyższe rachunki za wodę, ścieki, ogrzewanie, a także wyższe podatki od nieruchomości… Miasto tłumaczy to koniecznością modernizacji, inwestowania, bilansowania budżetu i zaspokojenia potrzeb mieszkańców. Zadłużenie wynosi około 2 miliardy złotych (2 000 000 000 zł) (artykuł o tym znajdziesz tutaj). Są to kredyty zaciągnięte zapewne w głównie w bankach komercyjnych, które kosztują nas bardzo wiele. Aby je spłacić, podnoszone są podatki. Już dawno temu pisałem o moim osobistym przypadku – Podatki po krakowsku – kiedy to podatek od nieruchomości, którą zamieszkuję wzrósł ponad dwukrotnie. W końcu ktoś musi te kredyty spłacać!

Bardzo mnie to drażni, że ktoś zaciąga kredyty, które potem ja będę spłacać. A gdyby tak wszyscy zaczęli wyznawać zasadę, że nie wydaje się więcej pieniędzy niż się posiada? Byłbym za. Do gustu przypadła mi wypowiedź brytyjskiego europosła, którą zamieszczam poniżej.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s