Głośne psy i ich głupi właściciele.

Pies ma szczekać! To zdanie słyszę od właścicieli psów, którym zwracam uwagę, że prowadzony przez nich pies jest głośny. Mieszkam na dużym osiedlu. Wystarczy jeden czworonóg na spacerze, aby cała okolica musiała słuchać jego szczekania. Psy rzadko są tresowane. Właściciel najczęściej mówi do swojego „pupila” jak do człowieka. Zwierzak zaś nic nie rozumie. Wszyscy są szczęśliwi. Tylko ludzie, którzy chcieliby nie słyszeć tego ujadania nie mają wyjścia. Wśród nich jestem ja. Często nawet przy zamkniętych oknach wszystko słychać. I jeszcze słyszę: „Im bardziej jestem z ludźmi tym bardziej kocham psy”. Co za bzdura! To zwykła agresja i brak szacunku do innych. Strasznie mnie to wkurza!

Psy szczekają.

Chodzi o natężenie. Na osiedlu psów jest kilkadziesiąt (!). Szczekają o różnych porach, także w nocy, w czasie spacerów, kiedy są na balkonach, a przede wszystkim wtedy, kiedy są same w mieszkaniach. Ma to działanie stresogenne. Jak każdy bodziec pojawiający się w naszej przestrzeni zbyt często i bez naszej kontroli, a także z częstotliwością, której nie da się przewidzieć, powoduje wzmożone poczucie stresu, zmęczenia i sprawia, że stajemy się bardziej agresywni, nerwowi.

Czym innym jest szczekanie szczeniaka, którego akurat trzymamy na rękach, a czym innym szczekanie psów, których w danej chwili nie widzimy i nie wiemy, gdzie są – czyli nie możemy zareagować.

Osiedle jest rozległe, szczekanie roznosi się, jak każdy dźwięk, we wszystkie strony. Trudno jest je wszystkie zlokalizować, a co dopiero wyprosić właścicieli, żeby zadbali o milczenie swoich pupilów. Proponowałem obroże antyszczekowe, ale nie było chętnych. Właścicielowi szczekanie najczęściej nie przeszkadza, albo się przyzwyczaja. Innym – wręcz przeciwnie.

Przecież nie ma ciszy nocnej.

Dlatego słucham głośnej muzyki podrasowanej mocnymi basami.

Dlatego pozwalam psu szczekać cały boży dzień, bo przecież nie ma mnie w mieszkaniu, więc ja tego nie słyszę.

Dlatego w pobliskim klubie fitness otwieramy wszystkie okna i krzyczymy najgłośniej jak się da, codziennie między 17.00 a 20.00.

Czytaj resztę wpisu »