Nie płać podatków w Krakowie.

Tak sobie myślę: może wymeldować się z Krakowa? Wtedy moje pieniądze z zapłaconych przeze mnie podatków nie wpłyną do kasy miasta, które nie chce zadbać o moje zdrowie (smog!). Może – skoro prośby nic nie dają – trzeba zaszantażować władze pieniędzmi (a raczej ich brakiem)?

Sprawa jest prosta, wymeldujmy się z Krakowa. Mieszkać będziemy tu oczywiście nadal, ale… zameldujmy się gdzieś indziej. U znajomych, rodziny, ale jak najdalej od Krakowa. Wrócimy, czytaj: zaczniemy płacić tu podatki z powrotem, jak tylko zauważymy zmiany na lepsze.

Jak myślicie?

Reklamy

Przerwa na reklamę.

Kibole straszą ludzi rozwieszając na bloku płachtę obrażającą wrogie bojówki (źródło). To oni rządzą miastem, policja nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa. Radni podnoszą podatek od nieruchomości. Budżet miasta w 2014 roku wyniesie ok. 4,1 mld złotych, z tego 226 mln to kredyt (taki zwykły kredyt w banku, oprocentowany!), a 238 mln złotych zostanie przeznaczone na spłatę poprzednich pożyczek (źródło). Radni biorą kredyty, aby spełniać obietnice wyborcze, a spłacać będą je mieszkańcy. Świetnie. Do tego strach chodzić po mieście, bo powietrze tu trujące… ot, Kraków. Zapraszamy!

Podwyżki w Krakowie – moje zdanie.

Kilka dni temu ukazał się artykuł na temat możliwych podwyżek opłat w 2014 roku (znajdziesz go tutaj). Wynika z niego, że czekają nas wyższe rachunki za wodę, ścieki, ogrzewanie, a także wyższe podatki od nieruchomości… Czytaj resztę wpisu »

Podatki po „krakowsku”

Poniższy wpis leżał „w szufladzie” ponad rok. Odnalazł się podczas przeszukiwania dysku…

Kilka dni temu (teraz to już ponad 16 miesięcy temu) dostałem “Nakaz płatniczy w sprawie łącznego zobowiązania pieniężnego za rok 2012″. Otwieram kopertę i widzę kwotę: 165 zł. Przez ostatnie lata płaciłem tylko 69 zł, więc mocno mnie to zdziwiło.

Skąd taka zmiana? Czytaj resztę wpisu »